Sutenerstwo, prostutucja, kuplerstwo, a stręczycielstwo

Sutenerstwo, prostutucja, kuplerstwo, a stręczycielstwo – czym różnią się te pojęcia i co tak naprawdę oznaczają?

Sutenerstwo, prostutucja, kuplerstwo, a stręczycielstwo

 

Prostytucja

Co ciekawe, nie ma żadnych wzmianek prawnych na temat prostytucji, ani w prawie karnym, ani w cywilnym czy administracyjnym. Uznaje się, że prostytutki działają zgodnie ze starą zasadą – co nie jest zakazane, jest dozwolone. Kraje jak np. Norwegia, Szwecja i Islandia uznają oferowanie usług seksualnych za w pełni legalne, natomiast karane jest korzystanie z nich. W Rosji, Białorusi, czy Ukrainie jest to sankcjonowane w postaci grzywny w wysokości kilkuset złotych. Natomiast Niemcy i Austria posiadają w pełni uregulowane działania domów publicznych i agencji towarzyskich.

Natomiast jeśli chodzi o inne działania związane ze stręczycielstwem, sutenerstwem i kuplerstwem, są one uregulowane w Kodeksie Karnym. W Polsce zabrania się zakładania domów publicznych, czy innych tego typu instytucji.

Art. 204. Stręczycielstwo, sutenerstwo i kuplerstwo
Dz.U.2018.0.1600 t.j. – Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. – Kodeks karny
§ 1. Kto, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, nakłania inną osobę do uprawiania prostytucji lub jej to ułatwia, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.
§ 2. Karze określonej w § 1 podlega, kto czerpie korzyści majątkowe z uprawiania prostytucji przez inną osobę.
§ 3. Jeżeli osoba określona w § 1 lub 2 jest małoletnim, sprawca
podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10.
§ 4. (uchylony)

Stręczycielstwo

Stręczycielstwo jest to nakłanianie innej osoby do uprawiania prostytucji. Występuje w różnych formach – nalegania, prośbach, przekonywania, czy obietnicy korzyści. Są to działania na poziomie psychicznym, które mają skutkować wiadomym zachowaniem. Jeśli osoba, która już wcześniej miała zamiar uprawiania prostytucji, wtedy nie jest to przypadek stręczycielstwa.

Kuplerstwo

Kuplerstwo jest ułatwianiem innej osobie uprawiania prostytucji. Przykładem może być pośrednictwo między prostytutką a klientem lub udostępnianiu miejsca/samochodu. Przyjmuje się, że jest to działanie cykliczne, a nie jednorazowy akt pomocy. Kuplerem nie będzie jednak osoba, która
działa bezinteresownie, nie w celu uzyskania korzyści majątkowej
czyniąca to jednorazowo, bez woli stworzenia warunków do wykonywania stałej działalności.
Na podstawie Sądu Najwyższego uznaje się, że kuplerstwem nie jest prowadzenie działalności gospodarczej mającej na celu udostępnianie płatnych ogłoszeń seksualnych na stronie internetowej.

Sutenerstwo

Sutenerstwo jest to czerpanie korzyści majątkowych z uprawiania prostytucji przez inną osobę. Sutener zazwyczaj nie świadczy pomocy majątkowej w zamian, lub oferuje tylko tzw. “opiekę”, opartą głównie na egzekwowaniu należności od klientów. Jeśli przestępca w tym samym czasie nakłania inną osobę do uprawiania prostytucji, umożliwia jej to wraz z czerpaniem przy tym korzyści majątkowych jest to klasyczny przykład przestępstwa sutenerstwa. Wiąże się to z “pochłonięciem” wszystkich, wcześniej wymienionych zachowań aby ostatecznie cieszyć się ze swoich korzyści majątkowych.

Nieludzkie sposoby na odkrycie prawdy, czyli brutalne metody przesłuchań

Wszyscy zdajemy sobie sprawę z istnieniatortur

Jednak, gdy słyszymy to słowo cofamy się w myślach gdzieś do początku średniowiecza. Widzimy drewniane dyby, obrazy z końmi rozdzierającymi ludzi czy żelazną trumnę podwieszoną pod sufitem. Średniowiecze wykreowało obraz tortur za pomocą zmyślnych urządzeń czy zwierząt. A tymczasem tortury mogą przybierać najróżniejsze formy. Czasami wystarczy jedynie szmatka z wodą czy drewiany kij. Co więcej pomimo odejścia od drewnianych dyb praktykowanie tortur wciąż jest aktualne, mimo że przybrało ono inną formę.

 

metody przesłuchań

 

Metody przesłuchań– technika Reida

Może brzmieć to profesjonalnie- technika Reida, nie można nazwać jej torturą pod względem fizycznym. W jej przypadku nie wpływa się na fizyczność torturowanego. Jest to technika, która swój początek ma w Stanach Zjednoczonych i jest tam praktykowana do dzisiaj.

Polega ona na psychicznym wykończeniu przesłuchiwanego tak, aby przyznał się do winy. Bazuje ona na konkretnym schemacie i jest nauczana w niektórych amerykańskich ośrodkach dla śledczych. Pomimo braku przemocy fizycznej ma ona swoje wady. Mianowicie, nigdy nie można być pewnym, że osoba przyznająca się do winy faktycznie jest winna. Być może słaba psychika i wielogodzinne psychiczne męki, sprawiły że jedynym wyjściem było wzięcie na siebie odpowiedzialności.

Technika od jakiegoś czas jest przez niektórych uznawana za nieetyczną. Wątpliwości co do prawdziwości przyznania są coraz większe, gdyż bardziej prawdopodobne jest wymuszenie przyznania się do winy niż szczere przyznanie. Gdyż celem tego procederu jest właśnie wymuszenie na przesłuchiwanym przyznania się do winy. Przesłuchanie w takim wypadku nie dąży do odkrycia prawdy, a do usłyszenia zdania Tak, przyznaję się.

Gdy muzyka gra za głośno

Delikatniejszą, ale zostawiającą trwałe ślady psychiczne jest zdecydowanie tortura dźwiękiem. Może wydawać się ona błaha, jednak zamknięcie przesłuchiwanego w małym pokoju z dużymi głośnikami i lampą stroboskopową na kilka godzin, może wprowadzić go w obłęd. Technika ta jest czasochłonna, ale bardzo wygodna. Ludzie nie są w stanie wytrzymać głośnego dźwięku oraz stroboskopów przez dłuższy czas. Nie musi to być muzyka metalowa, wystarczy jedna zapętlona znana melodia, aby złamać przesłuchiwanego.

Wilcze kły

Czeczenia zdecydowanie kojarzy się z wojnami, a co za tym idzie z torturowaniem jeńców wojennych. W czasach, gdy rosjanie przesłuchiwali na tych ziemiach więźniów nie istniało pojęcie brutalnych metod przesłuchiwań. Ich głównym celem było wydobycie zeznań za wszelką cenę. W taki właśnie sposób powstała, tzw. metoda wilcze kły, polegająca na piłowaniu więźniom zębów w charakterystyczny kieł. Inną jeszcze gorszą torturą nazywano okrągłym stołem. Podejrzanych sadzano przy stole, a następnie gwoździami przybijano ich języki do blatu by następnie okaleczonym podawać do jedzenia ostre przyprawy i gorące dania. Co powodowało ogromny ból.

Falaka

Na południe od Czeczenii triumfy święciła falaka. Metoda tortur z wyglądu przypominająca nasze dyby. Jednak zakuwano nie głowę i ręce, a stopy i kostki podejrzanego. Prowizoryczne urządzenie składało się z ułożonej nad ziemią belki z przymocowanym po środku skórzanymi kajdankami. Delikwenta kładziono na ziemii a jego nogi zamykano w kajdanach by następnie wychłostać stopy. Tortura ta ze względu na bitą część ciała była szczególnie okrutna.

Podeszwy stóp należą do najbardziej wrażliwych części ciała w ludzkim organizmie. Tej torturze poddawani byli głównie ludzie z najniższych stanów drabiny społecznej. Publiczne chłostanie pięt na głównym placu przynosiło ze sobą nie tylko ból, ale też wstyd przed całą społecznością.

Zwyczaj ten obecnie przejęli amerykańscy śledczy, którzy wykorzystują go w więzieniach.

Waterboarding

Zdecydowanie najgorszą torturą w tym zestawieniu jest waterboarding. Polega ona na stworzeniu złudzenia jakoby podejrzewany topił się. Ta metoda wymaga specjalnego narzędzia- stołu pochylonego pod kątem około dwudziestu stopni, gdzie ciało umieszczano głową w dół. Następnie na twarz nakładano szmatę i polewano ją wodą. Z powodu ułożenia ciała niemożliwym było utopienie się, gdyż woda nie miała jak wpłynąć do płuc i wypełniała jedynie usta, nos oraz zatoki.

Tortura ta jest stanowczo zakazana przez ONZ oraz inne organizacje działające na rzecz praw człowieka. Mimo to istnieją dowody na to,że w dalszym ciągu praktykowana jest ona w Stanach Zjednoczonych. Do jej wykonywania przyznał się kilkanaście lat temu prezydent Bush, który potwierdził stosowanie jej na terrorystach.

Metody przesłuchań czy już tortury?

Warto zadać sobie pytanie czy czynności te można nazwać jeszcze metodami przesłuchań czy już brutalnymi torturami. Wszystkie wymienione przykłady miały za zadanie wydobyć z człowieka zeznania niekoniecznie zgodne z prawdą. Ryzyko używania tych metod zawsze wiąże się z wymuszonym przyznaniem do winy.

Czy wykorzystywanie brutalnych metod może być usprawiedliwione? Być może w jakimś stopniu tak. W końcu, gdy sprawa dotyczy poważnego przestępcy z liczną historią poważnych wykroczeń jak morderstwa czy ataki terrorystyczne poznanie prawdy może być kluczowe.

Zwrot towaru bez paragonu

Sprzedaż osobom fizycznym nieprowadzącym działalności gospodarczej i rolnikom ryczałtowych powinno się dokonać ewidencji na kasie fiskalnej, oprócz sytuacji gdy przedsiębiorca posiada zwolnienia z posiadania kasy fiskalnej. Dokonując sprzedaży za pośrednictwem kasy fiskalnej trzeba mieć na uwadze, że klient ma prawo do reklamacji oraz zwrotu towaru. 

 

zwrot towaru bez paragonu czy można

 

Obowiązkowe wydanie paragonu

Przedsiębiorca dokonujący sprzedaż na rzecz osób fizycznych nieprowadzących działalności gospodarczej i rolników ryczałtowych ma obowiązek wydania ewidencji za pośrednictwem kasy fiskalnej w postaci paragonu. Wyłącznie wyjątkowe sytuacje pozwalają przedsiębiorcę zwolnić z kasy i tylko wtedy nie ponosi on żadnych konsekwencji gdy tego paragonu zabraknie, nie zostanie wydany kupującemu oraz nie może wymagać go w podczas zwrotu towaru.

 

Zwrot towaru bez paragonu

W sytuacji wadliwości towaru, czy transakcji dokonanej na odległość – sprzedaż wysyłkowa, klient ma prawo do dokonania zwrotu produktu i otrzymania w zamian pieniędzy. Prawa klienta nie mogą zostać ograniczone, dlatego też nie musi okazywać paragonu z kasy fiskalnej jako dowodu transakcji. Potwierdzenie możemy znaleźć w Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, który bezwzględnie zabrania adnotacji m.in jak:

“Reklamacje uwzględniane są tylko wraz z oryginalnym dowodem zakupu (paragon fiskalnym lub fakturą VAT). W przypadku jego braku reklamacja nie zostanie uznana, a towar zostanie odesłany na koszt Klienta”. 

“Zwrot pieniędzy możliwy wyłącznie za okazaniem dowodu zakupu w postaci paragonu fiskalnego lub karnetu”

 

Reklamacja bez paragonu

W sytuacji kiedy klient stracił paragon fiskalny i nie posiada żadnego innego dokumentu potwierdzającego transakcję. Wykazanie nabycia towaru u konkretnego przedsiębiorcy nie jest możliwe wyłącznie za okazaniem paragonu, którego konsument z różnych względów może już nie mieć. To od przedsiębiorca zależy, jaki dowód uwzględni przy udowodnieniu powiązana konkretnej transakcji z danym towarem.

 

Czy bez paragonu można zwrócić towar?

Wprowadzony został również zapis, że zakazy typu “Uwaga! Bez paragonu fiskalnego towar nie podlega zwrotowi” trafia na listę klauzul zakazanych, zgodnie z wyrokiem Sądu Ochrony Konkurencji I konsumentów  z dnia 12 listopada 2013 r “jakkolwiek za zasadne należy uznać uzależnienie rozpatrzenia reklamacji od możliwości powiązania reklamowanego towaru z czynnością prawną dokonaną z udziałem pozwanego, to na wyraźną dezaprobatę zasługuje zamieszenie we wzorcu umowy stosowanym wobec konsumentów zapisu determinującego możliwości złożenia reklamacji towaru załączeniem dowodu jego zakupu.”